Wybór przepisu do wykonania i uwiecznienia podczas sesji zdjęciowej, nie był przypadkowy. Przyznaję, że od lat brakowało mi odwagi i nie potrafiłem zdecydować się na samodzielne przygotowanie ciasta na pierogi, nie wspominając o ich wykonaniu. Podobny brak odwagi, a nawet strach odczuwałem w przypadku wykonania ciasta na chleb na zakwasie. Jednak po kilku próbach bez sięgania do przepisu, taki chleb na wykonanym przez siebie zakwasie, wykonuję już samodzielnie.

Z pierogami nie było jednak tak prosto. Zbyt wiele słyszałem sposobów przygotowania ciasta, aby wybrać ten jedyny, od którego zacznę przygodę z uwielbianymi przez siebie i żonę pierogami i to bez względu na rodzaj użytego nadzienia. Lubimy je w każdej postaci, na słodko i na wytrawnie.

Już wiem, że nie ma jednego przepisu na ciasto. Różnice polegają na użyciu dodatkowych składników w zależności od planowanego rodzaju nadzienia. Kiedyś takiej wiedzy nie posiadałem.

Zrób mi pierogi, proszę…)       To jest częsta prośba wielu z nas, skierowana zazwyczaj do osób ze starszego pokolenia, wydaje się, tych bardziej doświadczonych w poruszaniu się po kuchennych zakamarkach i starych tajemniczych przepisach.

Przepis, który posłużył do wykonania pierogów z owocami pochodzi od mojej Mamy, która od kilku dziesiątek lat wykonuje go dla swoich najbliższych, a czyni to z wielkim namaszczeniem i pieczołowitością w wykonaniu. 

Mama uchodzi w Rodzinie za specjalistkę od pierogów wszelkich i odziedziczyła tą wiedzę od swojej mamy. Mam jeszcze w pamięci skrawki obrazów, na których widzę jak z wielkiego garnka, łyżką cedzakową Babcia łowiła pierogi z dorodnymi truskawkami w środku, a potem polewała je na talerzu gęstą śmietaną z cukrem o smaku waniliowym. Czy taki widok przypomina Wam minione lata z dzieciństwa i młodości?

W tym miejscu zwrócić uwagę należy na różne rodzaje nadzienia do pierogów. Z racji ich różnorodności oraz stopnia złożoności, będzie to temat odrębnych wpisów. A jest o czym pisać, bo farsze mogą być mięsne, o różnym sposobie jego przygotowania np. na surowo lub ugotowany, poprzez farsze rybne, warzywne, z twarogiem, owocami oraz wszelkiego rodzaju połączenia tych produktów.

Z uwagi na porę roku i dla ułatwienia sobie zadania, jako nadzienia użyłem mrożonych owoców wypestkowanej śliwki oraz (niestety) gniecionych działkowych truskawek.

I tu uwaga. Truskawki zamrożone zostały w postaci częściowo ugniecionych owoców i posłużyć miały głównie jako dodatek do deserów np. lodów czy koktajli. Po rozmrożeniu truskawkowej kuli, od owoców oddzielił się obficie sok. To spowodowało trudność podczas lepienia ciasta z nałożonymi już owocami. W dalszej kolejności zdarzeń, po dłuższym leżeniu zlepionych już pierogów, część z nich zaczęła namakać i przepuszczać sok. Trzeba było część z nich niezwłocznie ugotować, a część zamrozić.  Następnym razem zastanowię się nad większą grubością ciasta. Sądziłem, że cieniutkie ciasto będzie lepszym rozwiązaniem, ale pomyliłem się. Nie można użyć cienkiego ciasta w przypadku owoców, które przed obróbką termiczną obficie puszczają naturalne soki. Kolejnym razem użyję świeżych, zamrożonych w całości lub rozmrożonych i osuszonych całych owoców truskawki. Mam nadzieję, że uniknę wówczas opisanych problemów. 

Składniki na około 45-60 sztuk pierogów (średnica wycinanego koła 8.5 cm):

-1/2 – 3/4 kg mąki pszennej typ „450”

-1/2 – 3/4 łyżeczki soli

-350-500 ml gorącej wody (nie wrzącej)

– 1-3 żółtka jajka kurzego

-2-3 łyżeczki roztopionego masła lub 1-2 łyżeczki oliwy

Sposób wykonania:

Do misy do wyrabiania ciasta wsypać przesianą przez sito mąkę, dodać sól, do wykonanego zagłębienia w mące wlewać powoli gorącą wodę, mieszając ostrożnie do uzyskania jednolitej, kremowej masy. Następnie po lekkim ostudzeniu dodać masło i żółtka, dalej wszystko dokładnie mieszając do uzyskania jednolitej masy. Odstawić całość w ciepłe miejsce pod przykryciem na około 20 minut, aby ciasto odpoczęło.

W międzyczasie powierzchnię, na której wałkowane będzie ciasto (blat stołu, stolnica itp.)  posypać należy mąką, aby ciasto nie przyklejało się do tej powierzchni. Ciasto dzielimy na części – kule o średnicy około 8-10 cm, które spłaszczając dłonią wałkujemy, odwracając je w różnych kierunkach i zmieniając stronami, cały czas pamiętając o podsypywaniu mąki pod ciasto. W przeciwnym wypadku będziemy mieli trudność w rozwałkowaniu ciasta i uzyskaniu równej jego grubości. Po osiągnięciu zamierzonej grubości ciasta na całej jego powierzchni, przystępujemy do wykrawania z niego krążków, najlepiej formą do wycinania pierogów lub w moim przypadku szerokim kieliszkiem do szampana, który wyjątkowo dobrze spełnił swoją rolę. Jego średnica to 8.5 cm. Po wykrojeniu krążków z całości tej części ciasta, należy przystąpić do nakładania nadzienia i zlepiania pierogów.

Uwaga:

Nie należy zbyt długo zwlekać ze zlepianiem pierogów, gdyż wysychanie ciasta następuje dość szybko i następuje utrata jego naturalnej lepkości. Gdy tak się stanie, ciasto na obwodzie zwilżyć bardzo delikatnie wodą lub białkiem jajka, które pozostało z oddzielenia żółtka użytego do ciasta.

W dużym garnku zagotowujemy odpowiednio dużą ilość wody na użytą porcję pierogów, soląc ją do smaku. Nie oszczędzajmy wody do gotowania pierogów. Jej ilość powinna być wystarczająca do swobodnego wypłynięcia wszystkich pierogów z dna garnka.

Po zagotowaniu się wody i wrzuceniu do niej porcji pierogów utrzymujemy największy ogień pod garnkiem do czasu zagotowania, pamiętając, aby ciągle delikatnie mieszać całość drewnianą łyżką. Pierogi mają tendencję do zlepiania się podczas ich gotowania, szczególnie w pierwszych kilku minutach. Następnie zmniejszany ogień pod garnkiem do umiarkowanej temperatury. Po około 5-7 minutach i wypłynięciu pierogów na powierzchnię wody, powinny być już gotowe. Jednak ten czas uzależniony jest od grubości ciasta (…i rodzaju użytego farszu).

Aby jednak mieć pewność, proponuję wykonać doświadczenie, polegające na złowieniu losowo wybranego pieroga, przepołowieniu go na talerzyku w celu sprawdzenia i zweryfikowania jego gotowości do spożycia.

Jeśli doświadczenie powiodło się, przystąpić można do czynności wyłowienia pozostałych pierogów i zaserwowania dania w towarzystwie np. śmietany, cukru pudru i wanilii. 

Powodzenia.

Porada:

Pierogi bardzo dobrze znoszą proces mrożenia. Aby jednak odpowiednio je zamrozić, należy wykonać ten proces w odpowiedni sposób. Proponuję wykonać go w sprawdzony przez moją Mamę sposób. Przygotowujemy zatem dużą ściereczkę kuchenną lub dwie o wymiarach około 50 x 70 cm i mniejszą tacę. Przykrywamy ją ściereczką w taki sposób, aby ułożone na niej pierogi można było przykryć ściereczką lub użyć drugiej. Pierogi można układać warstwami na przemian ze ściereczką. Podczas układania pierogów, można je obficiej otoczyć mąką, aby nie przylepiały się do siebie i tkaniny. Po zamrożeniu pierogi można przełożyć do pojemnika.